Mielno - na ryby

Na wakacje w tym roku pojechaliśmy do Mielna. Sprawdzałem w internecie, co tam można zobaczyć i odwiedziłem nawet portal Mielno.pl i stwierdziłem, że to dobre miejsce na urlop. Dzieci pojechały na obóz, Paweł na swoje zgrupowanie karate, a Piotrek na obóz wędrowny, więc mieliśmy się z Asią tylko dla siebie. Hotel, który wybraliśmy jest prawie przy samej plaży, ale skoro płaci się sporo za pobyt, to jakiś luksus być przecież musi. Mielno leży i nad morzem i nad jeziorem i właściwie takie usytuowanie przekonało nas do jego wyboru. Ja jestem zapalonym wędkarzem, a tam miałem po prostu raj dla siebie. Jak nie nad morzem, to nad jeziorem łowiłem swoje rybki, a Joasia w tym czasie najczęściej plażowała. Niewiele w tym Mielnie do oglądania. Dwa zabytkowe kościoły, ot i wszystko, ale wypoczęliśmy doskonale. Byliśmy jednego dnia w Koszalinie. Skoro jest się tak blisko, to warto trochę pozwiedzać. Miasto dość duże, kiedyś przecież wojewódzkie, ładne nawet. Zrobiliśmy też sporo km brzegiem morza. To uwielbiamy oboje - spacery.