Rewal - Rewal - ratownik

Pod każdym względem odpowiada mi polskie wybrzeże, a szczególnie okolice Rewala. Zjeździliśmy z żoną i dziećmi wszystkie okoliczne kurorty, ale ta właśnie mieścina najbardziej przypadła nam do gustu. Od lat jeździmy do pensjonatu Rewal. Tak nas tu znają, że jesteśmy ze wszystkimi po imieniu i czujemy się jak w domu. Zawsze też możemy liczyć na sporą zniżkę. A Rewal się z roku na rok rozwija i pięknieje. Mają coraz więcej do zaoferowania turystom i udaje im się coraz więcej ich przyciągać. W tym roku udało mi się w Rewalu nawet zabłysnąć. Do dziś nie wiemy z żoną, jak to się stało, że czujni zawsze ratownicy tym razem zawiedli. Leżałem na plaży i zauważyłem, że jakaś kobieta, pływająca w odległości około 30 metrów od brzegu , zaczęła wykonywać nieskoordynowane ruchy. Uznałem, że się topi, a nasi ratownicy zażywali kąpieli słonecznych. Bez chwili wahania wskoczyłem do wody i znalazłem się przy kobiecie. Oczywiście musiałem ją otumanić, bo w panice wciągnęłaby nas oboje pod wodę. Potem się okazało, że to był skurcz, a ja do kończ pobytu już chodziłem w glorii bohatera.