Nysa - Noclegi w Nysie
Sporo miałem możliwości zabukowania miejsc na kwartalną
konferencje dotyczącą likwidacji przejść granicznych. Mając oferty na podobnym standardzie w Brzegu, Lądku - Zdroju, Paczkowie, Jastrzębiu - Zdroju i Nysie, musiałem wybrać, to jedno miejsce. Przy takim temacie przewodnim, to na taką konferencje
Nysa była najlepszą ofertą. Nasza firma ma stale jakieś szkolenia lub konferencje w Nysie. Ten hotel ma fajny basen i bardzo dobrą salę konferencyjną na samej górze. Co jakiś czas, któryś z pracowników po przyjeździe z Nysy, wpina w zieloną tablice międzyoddziałową dużą nową fotkę z napisem konferencje Nysa lub szkolenie Nysa. Jest potem, co opowiadać w chwilach wolnych ..., czyli po skończonej pracy. Uwielbiam hotelowe baseny. Jak jestem na szkoleniach lub konferencjach zawsze korzystam z chwili. Jako były ratownik, zbudowany może nie jak Schwarzenegger, ale też nie jak czołgista, zawsze widzę prowokujące spojrzenia kobietek, które również korzystają z życia. Potem jakaś zazdrosna wysyła do firmy mojej prezesce zdjęcie z napisem konferencje Nysa. Szefowa, to przecież moja żona. Pewnego dnia żona odebrała moją fotografie, którą dostarczył nieoczekiwanie listonosz. Był to hotel w Nysie. Komforcik i basenik, cóż więcej chcieć. Nawet ludzie byli spoko. Ktoś jednak przysłał mi do domu fotografię z jakąś blondynką leżącą u moich ramion w hotelowym basenie. Zdjęcie było podpisane konferencje Nysa. To był prawie rozwód.