Niechorze - walentynki

Postanowiłem, że na Walentynki zrobię swojej żonie dużą niespodziankę. Może nic nadzwyczajnego, bo żadna Wenecja, czy Paryż, ale wyjazd do Niechorza. Kolega z pracy był tam kiedyś ze swoją żoną na krótkim wypoczynku i bardzo zachwalał zalety hotelu spa Niechorze. Wziąłem od niego telefon i zrobiłem rezerwację. Na początku byłem na siebie wściekły, kiedy zobaczyłem tę wioseczkę, ale z czasem moja irytacja przechodziła w zadowolenie. Hotel naprawdę ekskluzywny i każdy może znaleźć w nim coś miłego dla siebie. Ja mojej Alicji wykupiłem absolutnie wszystkie możliwe zabiegi upiększająco-relaksacyjne w tutejszym spa. Do tego jeszcze mogliśmy się rozkoszować przepysznymi i wykwintnymi kolacjami przy świecach aranżowanych w naszym hotelowym pokoju. Moja żona o Niechorzu nawet wcześniej nie słyszała, ale była nim oczarowana. Te trzy dni zleciały nam za szybko. popołudniami spacerowaliśmy dużo. Jest tu też i co zobaczyć. Najbardziej się nam spodobała latarnia morska. Poza tym Niechorze ma z drugiej strony jezioro, więc leży między dwoma brzegami. Naprawdę kapitalne